piątek, 28 maja 2010

czekolada

... wreszcie mam aparat!
Co prawda wieczór, o którym tu napiszę miał miejsce trochę wcześniej, ale był tak przyjemny, że postanowiłam go opisać.

W sumie nic specjalnego. Zaczęło się od tego:


Pokrojone 2 tabliczki czekolady (dobrze zostawić cztery paski i zetrzeć je tarką - dla posypki), które...


... powolutku, kawałeczek po kawałeczku, wrzucałam do garnuszka z 1 litrem mleka i łyżeczką masła tak, by się rozpuściły całe. Kiedy wywar był gotowy, przelałam do kubeczków, w których były lody śmietankowe...


... na wierzch wrzuciłam bitą śmietanę, posypkę, cynamon i...


... we trójkę (Adam, Sandra, Sylwia) staliśmy w oknie z gorącą czekoladą w kubkach i obgadywaliśmy ludzi na dole :)

-> a zdjęcia z Mińska tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz