piątek, 21 maja 2010

110 perfect harmony

Ach, nie wyobrażacie sobie, jak piękne jest teraz Wilno!

Tuż przed moim wyjazdem babunia powiedziała, żebym się nie martwiła pogodą, bo tam to jest tak, że zimno-zimno, a kiedy wiosna to z dnia na dzień się robi upalnie. Niestety, to prawda. Ciepłe powietrze mnie oblepia, nie chce mi się chodzić po ulicach, nie chcę mieć nic wspólnego z tym słońcem okropnym. no ale też - o 16 czy później Wilno nabiera pięknych kolorów, światło odbija się od ścian budynków i te wszystkie czerwienie, róże i błękity mają jeszcze więcej w sobie koloru.

i jeszcze - gołąbki:) teraz to chyba ich MOMENT, zresztą, sami spójrzcie:



... jest 3 w nocy i muszę stwierdzić, że właśnie się pierwsze ptaki obudziły.

=================================
... erasmus dobiega końca, końca dobiega też semestr na uniwersytecie. ludzie trochę bardziej dla siebie mili, cieszę się nawet z widoku tych, których nie za bardzo lubię:) to trochę przypomina sytuację *sprzed*, kiedy żegnałam się z przyjaciółmi w Zielonej Górze.
=================================

Został mi jeszcze miesiąc. Postanowiłam nie przebimbać tego czasu i układam listę rzeczy "do zrobienia" w ciągu tych ostatnich iluś dni. hurra.

2 komentarze:

  1. Masz zamiar jeszcze gdzieś pojechać (w sensie do innego kraju)? I gdzie w ogóle byłaś podczas pobytu- pytam, bo moi znajomi erasmusi jeździli bez przerwy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. tak, mam zamiar odbyć jeszcze ... przynajmniej jedną wycieczkę:)

    a gdzie byłam?
    -> zjeździłam Litwę
    -> w Warszawie :D
    -> Łotwa - wiele miast, ale celem była Ryga
    -> Estonia - tak samo, Tallinn
    -> Finlandia - Helsinki
    -> Białoruś - Mińsk i Grodno:)

    dobrze jest:)

    OdpowiedzUsuń