czwartek, 13 maja 2010

102 przygotowania

ponieważ ostatnich kilka dni spędziłam, ucząc się litewskiego, mogę opuścić jutrzejsze zajęcia i - zamiast o 12:30 - już o godzinie 6 będę na dworcu.

bilety kupione, ja spakowana, wszystko posprawdzane - mogę jechać.
okazało się jednak, że lepiej nie brać ze sobą laptopa - Mathias powiedział mi o mailu, który otrzymał od ambasady jakiś czas temu. W liście opisanych było kilka sytuacji, podczas których celnicy stwierdzili, że "laptopy zawierają niewłaściwe treści" i skonfiskowali je.

poza tym, tam internet to pewnie na kartki.

jestem podekscytowana i trochę zaniepokojona - ale to zawsze tak ze mną.
wiem, że będę bezpieczna, choć ludzie gadają...

no cóż - słowo się rzekło, kobyłka u płotu...
Za 5 godzin jadę na Białoruś.

W niedzielę lub poniedziałek odezwę się znów - oby! :)

1 komentarz:

  1. WOW! Białoruś - ale czad :) Szczęśliwej podróży!
    Marta D.

    OdpowiedzUsuń