niedziela, 11 kwietnia 2010

70 turgus [targ]


Na sobotę czekałam już od kilku dni i z kilku powodów. Ponieważ wiosna nastała, pogoda byłą naprawdę wspaniała i Mathias zaproponował, żebyśmy w sobotę z samego rana (8:00) pojechali na targ. Uwielbiam takie eskapady, więc już od czwartku byłam nią podekscytowana, tym bardziej, że naprawdę pogoda była piękna. W sobotę rano padało, ale mimo to byłam niestrudzonym podróżnikiem.


I te kolory, zapachy, ludzie krzyczący, tłum! No i bakalie. Wspaniale!


Pani na targu, mówi trochę po angielsku, trochę po polsku, trochę po niemiecku, trochę po rosyjsku - jakby te trochi zsumować, wyszedłby jeden język opanowany do perfekcji.


Ziemniaczana kraina - mimo że zima, cztery razy taniej niż w sklepie osiedlowym.


Wygłupy na pchlim targu :) No to nerd ze mnie!


Wyobraźcie sobie to, ten zapach, ten widok, to uczucie, kiedy usta robią się mokre i wszystko, WSZYSTKO chcielibyście zjeść, a przynajmniej spróbować.


I nie wiadomo, czy ona zachęca, czy grozi.


Kocham targi - za tą możliwość porozmawiania z ludźmi, którzy są SPECJALISTAMI we wszystkim - od jedzenia przez politykę i ekonomię, a na życiu sąsiadów kończąc. Wspaniałe, kochane. A pani na zdjęciu, myśląc, że z Mathiasem stanowimy parę, dała nam dwa pączki gratis:)


:)


Po targu usiadłam w bardzo przyjemnej kawiarni na drugie śniadanie - ciasto śmietankowo-marchewkowe z sosem wiśniowo-waniliowym... PYCHA! Ciastko nie byle jakie, bo i okazja szczególna...


... Jason wrócił z Gruzji!!! O Boże, jestem taka zazdrosna o tę wycieczkę - tym bardziej, że również miałam jechać, ale jednak wybrałam powrót do domku - i nie żałuję :) tak czy inaczej, wiem, że MUSZĘ kiedyś tam pojechać



Przechadzając się po Wilnie, natrafiliśmy na dziwną manifestację. Po chwili dołączyliśmy do tłumu, mając nadzieję, że to nie manifestacja homofobów czy nazistów. Okazało się, że to tylko studenci fizyki (!) mieli tego dnia swoje święto. Każdego roku w tę sobotę miesiąca urządzają oni mały pochód, podczas którego czczą fizykę:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz