czwartek, 4 lutego 2010

3

Przede wszystkim, w nawiązaniu do poprzedniego maila, chciałabym powiedzieć, że niestety - myliłam się, mówiąc, że nasz akademik (jego mieszkańcy) są czyściutcy. Poniżej rozwiązanie zagadki dziwnego zapachu w naszym korytarzu, który utożsamiałyśmy z niedoczyszczoną toaletą.

W pokoju obok mieszkały dwie osoby, ale jedna z niewyjaśnionych przyczyn się wyprowadziła. Kiedy dzisiaj rano otworzyłyśmy drzwi, gotowe, żeby wyjść na zajęcia, zobaczyłyśmy w naszym korytarzyku ostro krzywiące się panie sprzątaczki. Okazało się, że mają posprzątać pokój po byłej lokatorce, ale ciężko jest do niego wejść, ponieważ druga dziewczyna ma na podłodze wszystko - od worków przez staniki i zepsute jedzenie.Byłam dziś na oficjalnym rozpoczęciu semestru. Przemiły pan z dziwnym rosyjsko-hiszpańsko-niemieckim akcentem opowiadał o uniwersytecie, Erasmusie i zajęciach. Okazuje się, że nas, Erasmusowców, jest teraz w Wilnie 152 z 24 krajów, niekoniecznie z Unii. Z innych ciekawostek - VU składa się z 6 campusów, 100 budynków i 3 obserwatoriów. Jest, słowem, ogromny. Na koniec przeuroczego spotkania pan Wiktor zaprosił nas wszystkich do uczestniczenia w Orientation Week i... picia alkoholu;) każdy z nas dostał pakiecik małych upominków, na które składały się przewodniki po Wilnie, mapa, teczka, jakieś gadżety:)

język litewski zaczyna się dopiero jutro, niestety. Jutro też idę na wieczór filmowy, z trzema litewskimi filmami:) na obie atrakcje czekam z niecierpliwością.

4 komentarze:

  1. hahah Sylwia, rządzisz, zrobiłaś foto nawet tych śmieci!:D

    OdpowiedzUsuń
  2. nom - Zdjęcie pokoju ze śmieciami rządzi! A to było rozpoczęcie roku akademickiego tylko dla Erasmusowców? Bo widzę, że na slajdach po angielsku?

    ps. Stanika na ziemi nie widzę... zawiodłem się :(

    OdpowiedzUsuń
  3. I jak Ci tam ? znośnie ? :) Jestem ciekawa jak pójdzie Ci z tym litewskim ..

    OdpowiedzUsuń
  4. J. -> znośnie, znośnie:) litewski jest bombowy, ludzie świetni, aaach:)

    OdpowiedzUsuń