sobota, 27 lutego 2010

26-27

no wyjątkowo dobry wieczór:)


właśnie przed chwilką Zuzana (Słowacja, po lewej) zaprosiła mnie na kawałek ciasta, które sama upiekła.

Ciasto z kaszą manną, brzoskwiniami, czekoladą (mniam!)...


Szybko przybiegła też Ilaria, Włoszka, która wydała werdykt w sprawie czekolady:) Ilaria jest w kwestii jedzenia podobna do mnie - zawsze i wszędzie:)


Mój kawałek szybko się rozmnożył i jestem pewna, że całą moja dieta przepadnie. Jestem też pewna, że warto czasem poświęcić coś dla czegoś innego:)


Okazało się, że jutro, o 21:00 Sandra ma rozmowę kwalifikacyjną (na skype:P) do holenderskiej wersji programu "Agent". Z kilku tysięcy kandydatów zostało już tylko 40-stu i Sandra jest cała tym przejęta. Jutro wszyscy trzymamy za nią kciuki, a wyniki poznamy 12 marca... :)

ach, możliwe, że to już naprawdę koniec tego dłuugiego dnia, ale nie ręczę za to:)
buziaki-chrumciaki:)

2 komentarze:

  1. łłiiiiii tyle dobrego w jeden dzień! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. To naprawdę Fantastyczny dzień.

    OdpowiedzUsuń