czwartek, 25 lutego 2010

24

Boże, niech ten tydzień już się skończy!
Niech już będzie weekend i niech będę mogła iść spać o 20! :)

Mój zmysł kulinarny rozwija się i to w zastraszającym tempie. Na obiad zjadłam zmodyfikowaną wersję sosu "4 sery i brokuły" z prawdziwymi brokułami, a wieczorem...






... zrobiłam sobie słodkie śniadanie na następny dzień:) jogurt z papają, jabłkiem i karmelem! :)
Cóż... to, co dla jednych jest sufitem, dla innych jest podłogą:)

2 komentarze:

  1. Nie jeden mistrz kuchni może się od Ciebie uczyć :)
    Wygląda smakowicie.

    OdpowiedzUsuń
  2. sylwia! ja chce przepisy jakies twoje na te cudowne rzeczy ! a ten karmel to kupny czy jak?

    OdpowiedzUsuń