czwartek, 18 lutego 2010

17

Dziś, prócz ciągłego poszukiwania sal kolejnych zajęć, nie zdarzyło się nic nadzwyczajnego. Powoli przyzwyczajamy się do faktu, że na tak ogromny kompleks budynków toaleta jest tylko jedna, w budynku głównym (kolejka jak stąd do Tokio, ale - nieko tokio*). Powoli przyzwyczajamy się do tego, że kiedy pytamy o nazwę auli lub numer sali nikt nie wie, a jeśli wie i nas zaprowadzi - okaże się, że jednak nie wie.


Ponieważ dziś był czwartek, a więc najcięższy dzień mojego tygodnia, nie chcę już nic pisać, tylko idę spać, a jutro... jutro to niespodzianka;)

-----------------------------------------
* nieko tokio - [lit.] nie ma problemu

2 komentarze:

  1. Rozumiem, że dzisiejszym konkursem jest "Wytłumacz związek zdjęcia z treścią notki".
    Więc podejmuję wyzwanie i według mnie prezentuje się to następująco;
    Chłopcy którzy czekali w bardzo długiej kolejce do jedynek toalety na Campusie postanowili wejść na dach pobliskiego domku i zrobić zawody kto wysika największy sopel lodu. Wyniki tej konkurencji zaprezentowała nam Sylwia na zdjęciu. Jako, że Blog jest dostępny również dla osób poniżej 18 roku życia, chłopcy nie znaleźli się w kadrze.
    Zgadłem???

    OdpowiedzUsuń